Mięsna pasta do kanapek

Przejadły nam się wędliny. W kółko jedno i to samo.. Ble.. Stąd zrobiłam pastę. Wyszła bardzo smaczna – nawet Filipek się zajadał. Wyjadał pastę łyżeczką prosto z miseczki 😉 Do zrobienia pasty użyłam mięsa mielonego mrożonego. Bo takowe zawsze mam w zamrażalce – pomimo , że bez trudnu zawsze kupie mięso, my z mężem robimy zakupy raz na miesiąc – kupujemy mnóstwo mięska, porcjujemy i do zamrażalki 😉
Dziś miałam wykonane badanie AngioTk- no tak paskudnego kontrastu to ja w życiu nie dostałam….Myślałam , że jak mam PILNE skierowanie to i pilnie dostanę wyniki…no tak …dostanę pilnie wyniki za 1,5 miesiąca :-O 😀 Continue reading „Mięsna pasta do kanapek”

„No to klops” ….w musztardzie

Będąc nastolatką zastanawiałam się , pulpety czy klopsy?? Co za różnica. W łopatologiczny sposób różnice między klopsikami a pulpetami wyjaśniła mi mama : pulpeciki wrzucamy na wrzątek , klopsiki najpierw smażymy na tłuszczu a następnie gotujemy 😉 Więc i oto dzisiaj będąc już dorosłą kobietką zapraszam Was na klopsiki w sosie musztardowym . No i klops 😉 Continue reading „„No to klops” ….w musztardzie”