Z wizytą u…..

Bez nazwy-1Marzenia – każdy z Nas je ma – te małe jak i duże – te skryte jak i  mniej skryte. Marzenia – nie każdy jednak z Nas wierzy w ich spełnienie. A ja dziś udowadniam, że gdy człowiek bardzo mocno wierzy – to marzenie się spełni.

 

Gdyby jeszcze ktoś parę lat temu powiedział mi, że wystąpię w programie Ewy Wachowicz, kazałabym mu się popukać w czoło. Gdy zaczęłam moją z początku nie zbyt dobrze zapowiadającą się przygodę z kuchnią moim takim małym marzeniem było by w końcu opublikowali mój przepis w magazynie kulinarnym… Przepisy wysyłałam , wysyłałam i nic. Aż po roku czasu – udało się. Było coraz więcej publikacji ! I dopiero w tym roku nieśmiało zaczęłam marzyć by znaleźć się w programie u boku Ewy Wachowicz. Na początku myślałam – „E , gdzie ja tam do takiego programu – tam dostają się tylko najlepsi „. Znajomi , rodzina a nawet i czasami prawie obcy mi ludzie namawiali mnie -:” no wyślij przepisy – przecież jesteś dobra w tym co robisz”. Z pewnym strachem wysłałam pierwszy przepis, potem następny i następny….. Tak wysyłałam – i nic. W pewnym momencie zwątpiłam w swe siły. Lecz przepisy wysyłałam dalej …aż w końcu……. NADSZEDŁ TEN DZIEŃ !!   Dostałam się do programu Ewy Wachowicz !

Bez nazwy-12

 

Pewnie spytacie się : I jak? Jak było? Jak wrażenia?!

Wizyta w domu Pani Ewy – to największa przygoda mojego życia – takich przeżyć się nigdy nie zapomina ! To przygoda, która pozostanie w moim sercu do końca. 

O dziwo, co i mnie samą zaskoczyło – wchodzą do domu Pani Ewy w ogóle nie czułam tremy, stresu itd. Drzwi do domu otwarła Nam Pani Ania – ciepła i bardzo sympatyczna osoba. Właśnie trwa nagranie. Pani Ewa schodzi by się ze mną i z moimi mężczyznami przywitać. Pani Ewa- piękna, uśmiechnięta pełna życia kobieta. Pani Ewa myka na górę kręcić dalej. A ja zostaje pod ręką Pani Kasi – makijażystki. Makijaż szybki, dzienny. Pani Kasia – bardzo sympatyczna kobitka.

Wraz z moimi mężczyznami czekamy na „moją kolej” bo moje danie,które wybrała Pani Ewa dochodziło w piekarniku.

Nadszedł ten czas…Wchodzę na górę do jakże pięknej kuchni Pani Ewy……. Och marzeniem mym jest mieć tak piękną kuchnię !! 

Stoję z Panią Ewą za wyspą. Pani Ewa uśmiechnięta i promienna ( choć chyba już troszkę zmęczona ) Pani Ewa mówi: ” no to , jesteśmy tu same, tak intymnie, tu kamer przecież w ogóle nie ma „… chichoczę , tak …. przecież dookoła Nas nie ma nikogo…:-D ….AKCJA….ruszyła machina…. Kręcimy ! Się ;-D

Stop. Dziękujemy mamy to ! Rozmowa przebiegła sympatycznie – choć – chyba ze stresu,którego nie czułam nie wiedziałam kompletnie co ja mam (mądrze) powiedzieć – jak dla mnie wyszło masło maślane 😀 

 

Ale tego dowiem się jak i Wy dopiero 24 PAŹDZIERNIKA na polsacie. Serdecznie zapraszam do obejrzenia programu z moim udziałem.

 

 

Na koniec tej wspaniałej przygody dostałam od Pani Ewy wspaniałe prezenty :

_DSC5291

 

_DSC5293

 

 

Książki nie tylko mi przypadły do gustu, ale również mojemu Synkowi, co wcale mnie nie dziwi – w końcu całował Panią Ewę 😀 ;

_DSC5294

 

Na koniec chciałam podziękować Pani Ewie i Pani Ani za szansę, którą mi dały. Że doceniły moją kuchnię. Pani Ewo, Pani Aniu po prostu DZIĘKUJE.

 

 

Bez nazwy-13