Prażonki to danie znane na śląsku – skąd pochodzę. Choć stają się one coraz bardziej znane i w innych regionach Polski . Choć moi rodzice z uśmiechem wspominają wakacje nad naszym pięknym morzem z około 20 lat temu , gdzie oczywiście zabrali ze sobą specjalny żeliwny garnek do przygotowania prażonek – ludzie przechodni zastanawiali się „co Ci biedacy robią? muszą aż wodę gotować w garnku na ogniu?” 🙂 Prażonki to danie skłądające się z ziemniaków, boczku wędzonego, kiełbasy oraz cebuli. 

 

 

 

 

 

 

 

Składniki:

2 kg ziemniaków obranych

około 1 kg kiełbasy

500 g boczku wędzonego

600 g cebuli obranej

sól, pieprz

ew odrobina smalcu

 

Sposób przygotowania:

1. Ziemniaki kroimy w grubsze plasterki, a cebulę w pół plasterki

2. Kiełbasę kroimy w pół plasterki a następnie boczek w grubszą kostkę

3. Specjalny garnek żeliwny do smażenia nad ogniem ( ew zwykły żeliwny do gotoawania na gazie w domu ) smarujemy smalcem. I wykładamy warstwy : ziemniaki, sól, pieprz, cebula, kiełbasa boczek, i tak do wykończenia składników – pamiętając że ostatnią warstwę mają tworzyć ziemniaki.

4. Zamykamy szczelnie garnek.

Na dworze stawiamy go na średni ognień  pieczemy około 40 minut – to tak zwanego pierwszego zapachu 🙂 Garnek zdejmujemy z ognia i potrząsamy.

Na kuchence gazowej : stawiamy na średnim ogniu i dusimy około 60 minut